Niecodzienne zgłoszenie odebrał w minioną sobotę dyżurny IV Komisariatu Policji w Katowicach. W jednym z marketów młody mężczyzna uderzył ochroniarza arbuzem w głowę, a gdy ten padł na podłogę pobił go i zabrał mu saszetkę z dokumentami.

Do ataku doszło kilkanaście minut przed godziną 23 w jednym z marketów na osiedlu Odrodzenia. Młody mężczyzna wcześniej przez kilkadziesiąt minut przechadzał się między sklepowymi regałami, zaczepiając personel marketu. Gdy znalazł się na dziale z owocami, chwycił arbuza i ruszył z nim na jednego z ochroniarzy.

Agresywny mężczyzna uderzył pracownika ochrony w głowę, przerwacając go. Napastnik zadał mu kilka ciosów rękami oraz kopał go. Po chwili wyrwał ochroniarzowi saszetkę, w której ten trzymał dokumenty i ruszył do wyjścia.

Ochroniarz ruszył za napastnikiem, prosząc o pomoc klientów sklepu. Ci zareagowali i po kilku minutach agresor został obezwładniony, a na miejscu byli już policjanci.

Mundurowi ustalili samochód, którym przed sklep podjechał 27-letni mieszkaniec Katowic. Wewnątrz pojazdu policjanci znaleźli kilka działek amfetaminy. Napastnik trafił do aresztu, a poszkodowany ochroniarz na obserwację do szpitala.

Krewki 27-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię