Wspólne działania kryminalnych z Elbląga i z Olsztyna doprowadziły do likwidacji plantacji marihuany na terenie posesji 30-letniego mężczyzny. Nielegalną uprawę policjanci zlokalizowali w okolicach Sierpca (woj. mazowieckie). Do policyjnego magazynu trafiło prawie 180 krzaków konopi indyjskich oraz niemal 4,5 kg marihuany. Wartość czarnorynkowa roślin i suszu to blisko ćwierć miliona złotych.

W środę, 1 sierpnia na terenie dwóch posesji, należących do 30-letniego mieszkańca Pasłęka, policjanci zabezpieczyli w sumie 178 krzaków konopi indyjskich oraz 4,4 kg marihuany. Dwie szklarnie, w których mężczyzna uprawiał rośliny, policjanci zlokalizowali na terenie działki w okolicach miejscowości Sierpc (woj. mazowieckie). Tam też został zatrzymany 30-letni podejrzany.

Kolejne, nielegalne substancje elbląscy policjanci, działający przy tej sprawie wspólnie z kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, znaleźli na posesji 30-latka w Pasłęku. Tam kryminalni zabezpieczyli 29 pakunków foliowych, w których była marihuana, środki chemiczne do uprawy roślin, nasiona, a nawet książki o tematyce uprawy konopi.

Zatrzymany 30-latek złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Nie był wcześniej karany. Za usiłowanie wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków i uprawę konopi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię