Łódzcy wywiadowcy zatrzymali 29-letniego mężczyznę, który śmiertelnie pobił swojego znajomego. Podejrzany zaatakował pokrzywdzonego, ponieważ ten miał w sposób natrętny nakłaniać go do wspólnego spożywania alkoholu.

W środę, 18 kwietnia 2018 roku policyjni wywiadowcy zostali wezwani na ul. Browarną w Łodzi, gdzie miało dojść do pobicia młodego mężczyzny. Na miejscu stróże prawa zauważyli nieprzytomnego 35-latka, który leżał na ziemi nie dając oznak życia. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do reanimacji co pozwoliło przywrócić czynności życiowe pokrzywdzonemu.

Prowadząc resuscytację policjanci spostrzegli osobę, która mogła być sprawcą napaści na pokrzywdzonego. Ponieważ na miejsce przybył drugi patrol, policjanci mogli zatrzymać podejrzewanego. Podczas zatrzymania 29-latek oświadczył, że pobił pokrzywdzonego ponieważ ten nakłaniał go do wspólnego spożywania alkoholu i był napastliwy. Podejrzany miał kopnąć pokrzywdzonego w okolice głowy, a później gdy ten upadł, kopał go jeszcze po całym ciele. Niestety pomimo wysiłków policjantów i wzorowo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej, pokrzywdzony zmarł w szpitalu.

Zatrzymany był wcześniej notowany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Z uwagi na skalę obrażeń jakie zadał ofierze, 29-latek usłyszał zarzut zabójstwa, za co grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. W tej sprawie Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna wystąpiła z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.

Źródło: Łódzka Policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię