W kierunku interweniujących policjantów padły groźby, wyzwiska i… strzał z wiatrówki. Całe szczęście funkcjonariusze nie odnieśli żadnych obrażeń. 43-letni sprawca trafił do policyjnego aresztu. Teraz grozi mu 10 lat pozbawienia wolności.

Wszystko zaczęło się wczoraj przed 17.00. Dyżurny włocławskiej policji otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który z okna swojego mieszkania w centrum miasta miał strzelać do ludzi z wiatrówki. Niezwłocznie na miejsce udali się policjanci. Mundurowi nie zauważyli w żadnym z okien opisywanego mężczyzny. W toku przeprowadzonych rozmów ustalili jednak, z którego z mieszkań miały padać strzały.

Gdy weszli do wskazanego lokalu zastali tam agresywnego mężczyznę. Trzymał on w ręku skierowany w stronę funkcjonariuszy przedmiot przypominający broń i groził, że gdy podejdą bliżej to go użyje. Mężczyzna nie stosował się do poleceń stróżów prawa i pomimo wezwań nie odrzucił przedmiotu. Wręcz przeciwnie, stawał się coraz bardziej wulgarny i agresywny.

Pomimo niebezpieczeństwa, mundurowi cały czas kontrolowali sytuację. W pewnym momencie, gdy lufa skierowana została w kierunku podłogi, zauważyli, że nie jest to broń palna, lecz tzw. wiatrówka. W trakcie obezwładniania agresora ten jednak zdołał jeszcze oddać strzał w stronę jednego z funkcjonariuszy. Całe szczęście funkcjonariusz nie odniósł żadnych obrażeń i mógł kontynuować interwencję.

Krewki 43-latek został obezwładniony i trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli posiadaną przez niego wiatrówkę i dwa pudełka śrutu. Teraz mężczyzna będzie musiał się słono tłumaczyć. Za czynną napaść na funkcjonariusza, groźby i znieważenie grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Ponadto, mundurowi ustalają, czy włocławianin strzelał z wiatrówki przed przybyciem policji, a także, czy posiada ją zgodnie z przepisami.

Źródło: Kujawsko-Pomorska Policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię