Aktor mógł to przypłacić życiem. Lokalny policjant myślał, że rzeczywiście doszło do napadu. Incydent nagrała kamera w mundurze.

Zdarzenie miało miejsce w Crawfordsville w stanie Indiana pod koniec września. Nagranie opublikowała miejscowa policja.

Filmowcy kręcili w mieście scenę napadu. Jeden z mieszkańców zauważył zamaskowanego  mężczyznę wchodzącego do budynku z przedmiotem wyglądającym jak broń. Powiadomił mundurowych. W rzeczywistości był to aktor Jeff Duff. Policjant, który interweniował na miejscu, był przekonany, że doszło do napadu. Aktor próbował tłumaczyć, że to tylko gra, ale funkcjonariusz, nie wiedział, z kim ma do czynienia. Oddał strzał w jego kierunku. Na szczęście kula minęła aktora.

To całego zamieszania doszło z prozaicznego powodu – filmowcy nie zawiadomili policji, że będą kręcić scenę z użyciem broni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię