Na numer alarmowy zadzwoniła młoda kobieta, która prosiła o szybką pomoc, gdyż w pojeździe zatrzasnęło się małe dziecko. Dzięki sprawnej interwencji mieszkańca Stalowej Woli i policjantów, dziecko zostało szybko uwolniono i przekazane mamie.

Do zdarzenia doszło w piątek, około południa. Dyżurny stalowowolskiej jednostki policji otrzymał telefonicznie zgłoszenie o dziecku, które zatrzasnęło się w samochodzie osobowym. We wskazane miejsce natychmiast pojechali policjanci. W momencie, gdy dojechali na ulicę Okulickiego okazało się, że młody mieszkaniec Stalowej Woli pomógł kobiecie, wybijając boczną szybę, jednak nie mógł otworzyć drzwi. Doznał przy tym powierzchownej rany. Jeden z policjantów natychmiast przez wybitą szybę wszedł do samochodu i przy pomocy kluczyka znajdującego się obok fotelika, w którym siedziało dziecko, otworzył centralny zamek. Po otwarciu drzwi dzieckiem zajęła się mama.

Policjanci na miejsce wezwali karetkę pogotowia, która udzieliła pomocy dziecku i rannemu mężczyźnie. Policjanci ustalili, że 27-letnia mieszkanka Stalowej Woli posadziła dziecko w foteliku i żeby nie płakało, dała mu do zabawy kluczyki od samochodu. Wtedy siedzące w samochodzie dziecko, wcisnęło przycisk w pilocie przy kluczykach i zamknęło wszystkie drzwi. Niestety kobieta nie miała zapasowych kluczyków do samochodu.

Źródło: Podkarpacka Policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię