Policjanci z IV komisariatu w Lublinie zatrzymali 24-latka, który minionej nocy napadł na przechodnia. Napastnik uderzył go pięścią i powalił na ziemię kradnąc jego szalik. Zaalarmowani przez świadków policjanci ruszyli w pogoń za napastnikiem. Ten uciekając po drodze zgubił etui na dokumenty z zawartością karty bankomatowej. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a niebawem odpowie za rozbój, za który grozi mu kara do 12 lat więzienia.

Do rozboju doszło minionej nocy. Idącego ul. Narutowicza mieszkańca Łodzi zaczepił nieznajomy. Chciał od niego pieniędzy. By zrealizować swój zamiar napastnik uderzył pięścią kilkakrotnie w twarz. Następnie swoją ofiarę przewrócił na chodnik, zdjął mu kurtkę i zaczął dusić. Łodzianin próbował się bronić, jednak sprawca był nieugięty, zdjął mu nawet szalik z szyi. Szarpaninę obydwu mężczyzn zauważyli przejeżdżający tamtędy świadkowie, którzy zaalarmowali Policję.

Napastnik rzucił się do ucieczki w stronę ul. Szczerbowskiego. Jak się okazało, uciekając, zgubił po drodze etui na dokumenty. Wewnątrz znajdowała się karta bankomatowa wystawiona na nazwisko 24-letniego mieszkańca Lublina.

Sprawca rozboju chwilę później został zatrzymany przez policjantów kilka ulic dalej. Okazał się nim właściciel zagubionych dokumentów. Mężczyzna trafi do policyjnego aresztu. Wkrótce odpowie za rozbój, za który zgodnie z litera prawa grozi kara do 12 lat więzienia.

Źródło: Lubelska Policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię