Policjanci z referatu patrolowo-interwencyjnego zatrzymali 53-latka, który od kilku lat stosował przemoc wobec swojej partnerki. Wczoraj mężczyzna przyszedł do miejsca pracy kobiety, gdzie z powodu zazdrości wszczął awanturę podczas której szarpał ją, dusił, uderzał pięściami oraz groził jej śmiercią. Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj śledczy przesłuchają chojniczanina oraz przedstawią mu zarzuty dotyczące gróźb karalnych oraz fizycznego i psychicznego znęcania się nad partnerką. Za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ok. godziny 21:30 dyżurny chojnickiej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie, że w jednym z punktów handlowych ma awanturować się mężczyzna. Na miejsce natychmiast został skierowany policyjny patrol. Interweniujący mundurowi po przyjeździe pod wskazany adres dowiedzieli się od zapłakanej i roztrzęsionej zgłaszającej, że partner przyszedł do miejsca pracy i wszczął z zazdrości awanturę podczas której, szarpał ją, dusił, bił pięściami po całym ciele, a także groził pozbawieniem życia. Kobieta uskarżała się na ból głowy oraz posiadała liczne zadrapania na ciele. Zostało na miejsce wezwane pogotowie, które udzieliło pomocy lekarskiej.

Agresor, którego policjanci zastali na miejscu interwencji, został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Przed osadzeniem przebadano go na zawartość alkoholu, był trzeźwy. W trakcie rozmowy z policjantką z wydziału dochodzeniowo-śledczego, kobieta opowiedziała, że od dłuższego czasu konkubent znęcał się nad nią, bała się to zgłosić stróżom prawa ponieważ 53-latek zastraszał ją i groził, że jak to zgłosi na policję, to pozbawi ją życia. 46-latka pokazała też zapis monitoringu na którym zostało zarejestrowane całe zajście. Policjanci zabezpieczyli nagranie jako dowód do sprawy.

Zostało od pokrzywdzonej przyjęte zawiadomienie o przestępstwie znęcania się fizycznie i psychicznie oraz o stosowaniu gróźb karalnych wobec niej. Sporządzono także niebieską kartę. Jeszcze dzisiaj mężczyzna zostanie przesłuchany przez śledczych i usłyszy zarzuty. Policjanci wystąpią też z wnioskiem do Prokuratury o zastosowanie wobec mężczyzny zakazu kontaktowania i zbliżania się do 46-latki. Za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną, jest przestępstwem ściganym przez prawo. Wyzywanie, bicie i krzywdzenie osób bliskich jest przestępstwem, takim samym, jak przemoc wobec innych osób.

Źródło: pomorska policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię