Bełchatowscy policjanci przechwycili ponad 60 kilogramów marihuany o wartości 1,8 miliona złotych. Stróże prawa zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który odpowie za uprawę i posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Grozi za to kara do 10 lat więzienia.

Policjanci z wydziału kryminalnego bełchatowskiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej od dłuższego czasu przyglądali się działalności 35-letniego mieszkańca gminy Zelów. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna może posiadać znaczne ilości środków odurzających. W piątek, 17 listopada 2017 roku w godzinach rannych, policjanci weszli na teren posesji zamieszkanej przez 35-latka.

Podczas przeszukania policjanci użyli psa przeszkolonego do wykrywania zapachów środków odurzających. Część narkotyków była już posortowana w kartonowych pudełkach, jednak największe ilości znajdowały się na poddaszu budynku. Tam na sznurkach wisiało 135 około półtorametrowych roślin konopi. Łącznie zabezpieczono ponad 60 kilogramów suszu marihuany, których czarnorynkową wartość oszacowano na 1.800.000 złotych.

Wobec miażdżących dowodów 35-latek wskazał funkcjonariuszom miejsce, w którym uprawiał rośliny. Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał już prokuratorskie zarzuty uprawy i posiadania znacznych ilości środków odurzających. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozi za to kara pozbawienia wolności nawet do lat 10.

Źródło: Łódzka Policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię