Nie żyje nastolatek, któremu strażnicy graniczni kazali wziąć po łyku z butelek, w których rzekomo przewoził sok. W rzeczywistości była to skoncentrowana metaamfetamina.

Przemytnik nie spodziewał się, że pogranicznicy w ten sposób będą chcieli zweryfikować zawartość butelek. Zaskoczony chłopak wziął po solidnym łyku z każdego opakowania. W ten sposób do jego organizmu dostała się śmiertelna dawka metaamfetaminy. Chłopak zmarł z przedawkowania kilka godzin później w bolesnych konwulsjach.

Młody Meksykanin przekraczał granicę w San Diego. Zdarzenie miało miejsce w 2013 roku, jednak sprawa dopiero teraz ujrzała światło dziennie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie: *