Tylko centymetry dzieliły karetkę od czołowego zderzenia z autem dostawczym. Kierowca z całej siły wcisnął pedał hamulca. Z opon poszedł dym.

Zdarzenie miało miejsce w piątek w Ząbkach. Kierowca ambulansu miał jechać na sygnale. Na wąskiej drodze postanowił wyprzedzić inny pojazd i to na zakręcie. Gdy zjechał na lewy pas, naprzeciwko pojawiło się auto dostawcze. Karetka zaczęła ostre hamowanie i ostatecznie wylądowała na poboczu, zostawiając na asfalcie ślady spalonej gumy. Do zdarzenia czołowego brakowało centymetrów. Całą sytuację zarejestrował kierowca jadący za karetką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię