Dramatyczny przebieg miała akcja ratunkowa po wypadku, do którego doszło 21 lipca nad ranem na drodze krajowej nr 32 w pobliżu Wolsztyna.

Gdy policjanci dotarli na miejsce, zobaczyli auto dostawcze w rowie i nieprzytomnego młodego mężczyznę leżącego na środku drogi. Jego serce przestało bić.

Akcję reanimacyjną najpierw prowadzili świadkowie, następnie zastąpiła ich policjantka, która walczyła o życie chłopaka aż do przyjazdu karetki. Właśnie ten moment nagrała kamera przypadkowego samochodu. Jeden z jadących nim mężczyzn zdołał powiedzieć tylko „o kur…” i trudno mu się dziwić. Samo ciśnie się to na usta. Widok był naprawdę poruszający.

Chłopaka udało się uratować. Trafił do szpitala.

Źródło informacji: wolsztyn112.info

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię